Metody pozyskiwania klientów B2B w porównaniu kanałów i kosztów
Firma B2B, która żyje wyłącznie z poleceń, nie wie, ilu klientów pozyska w przyszłym kwartale. Żeby sprzedaż stała się przewidywalna, potrzebujesz co najmniej jednego kanału, który kontrolujesz sam. Poniżej porównujemy osiem metod pozyskiwania klientów: polecenia, outbound e-mail, LinkedIn, telefon, targi, reklamę płatną, content i SEO oraz partnerstwa. Dla każdej opisujemy, kiedy działa, ile kosztuje w czasie i pieniądzach oraz jakie niesie ryzyka.
Spis treści
- Jak wybierać metody pozyskiwania klientów B2B
- Polecenia są najtańsze, ale nieprzewidywalne
- Outbound e-mail daje kontrolę nad lejkiem przy umiarkowanym koszcie
- LinkedIn buduje relacje, ale wolno się skaluje
- Telefon daje szybką informację zwrotną przy wysokim koszcie osobowym
- Reklama płatna startuje szybko, a koszt rośnie z konkurencją
- Partnerstwa otwierają dostęp do cudzych klientów
- Tabela porównawcza metod pozyskiwania klientów
Jak wybierać metody pozyskiwania klientów B2B
Nie ma jednej najlepszej metody. Wybór zależy od trzech rzeczy: jak dokładnie znasz swojego idealnego klienta, jak długi jest cykl sprzedaży i ile czasu możesz poświęcić na sprzedaż tygodniowo. Firma usługowa, która sprzedaje do dyrektorów logistyki w jednym regionie, potrzebuje innego kanału niż producent oprogramowania dla tysięcy małych firm w całym kraju.
Przy porównywaniu kanałów patrz na cztery cechy:
- czas do pierwszej rozmowy: ile tygodni mija od startu do pierwszego spotkania,
- kontrola: czy możesz zwiększyć liczbę rozmów, kiedy potrzebujesz, czy czekasz, aż klient sam się zgłosi,
- koszt stały i koszt zmienny: ile płacisz niezależnie od wyniku, a ile rośnie razem ze skalą,
- ryzyko: prawne, reputacyjne i ryzyko uzależnienia od jednej platformy.
Ogólny obraz tego, jak połączyć kanały w jeden proces, opisujemy na stronie pozyskiwanie klientów B2B.
Polecenia są najtańsze, ale nieprzewidywalne
Kiedy działa: masz zadowolonych klientów, którzy znają inne firmy z tej samej branży, a Twoja usługa jest łatwa do opisania w jednym zdaniu. Polecony klient zwykle szybciej podejmuje decyzję i rzadziej negocjuje cenę.
Koszt: niski w pieniądzach, niski w czasie. Czasem warto zaproponować prowizję za polecenie albo rabat dla polecającego.
Ryzyka: nie kontrolujesz liczby poleceń ani ich terminu. Gdy najlepszy polecający zmienia pracę, kanał wysycha z dnia na dzień. Polecenia rzadko pozwalają wejść do nowej branży albo na nowy rynek.
Outbound e-mail daje kontrolę nad lejkiem przy umiarkowanym koszcie
Kiedy działa: znasz swój profil idealnego klienta, potrafisz go opisać branżą, wielkością firmy, regionem i stanowiskiem, a jedno spotkanie jest warte na tyle dużo, że opłaca się zabiegać o nie aktywnie. Dobrze sprawdza się w usługach B2B, oprogramowaniu dla firm, transporcie, produkcji i budownictwie.
Koszt: średni w pieniądzach (dane, skrzynki, narzędzie albo agencja), wysoki w czasie, jeśli robisz wszystko ręcznie: wyszukiwanie firm, kopiowanie danych, pisanie wiadomości i pilnowanie follow-upów. Po uporządkowaniu procesu koszt jednej rozmowy staje się przewidywalny.
Ryzyka: prawne (w Polsce pierwsza wiadomość bez treści handlowej, z prośbą o zgodę, oraz obowiązki z RODO), techniczne (utrata reputacji domeny przy zbyt dużej wysyłce z głównej skrzynki) i wizerunkowe (masowe, nieosobiste wiadomości). Wszystkie da się ograniczyć: osobna domena, rozgrzewanie, limit dzienny, weryfikacja adresów i wspólna lista wypisanych. Szczegóły opisujemy na stronie cold mailing.
LinkedIn buduje relacje, ale wolno się skaluje
Kiedy działa: decydenci w Twojej branży są aktywni na LinkedIn, a Twoja oferta wymaga zaufania do konkretnej osoby, na przykład w doradztwie albo usługach IT. Zaproszenie z krótką notatką i rozsądna wiadomość po akceptacji dobrze uzupełniają e-mail.
Koszt: niski w pieniądzach, wysoki w czasie. Każde zaproszenie i każdą wiadomość handlowiec wysyła sam, a liczba zaproszeń tygodniowo jest ograniczona.
Ryzyka: regulamin LinkedIn zabrania automatów i botów działających na koncie użytkownika, a konto przyłapane na takiej automatyzacji może zostać ograniczone albo zablokowane. Dlatego rozsądne podejście to gotowe zadania z treścią zaproszenia i wiadomości, które handlowiec wysyła ręcznie. Więcej o tym piszemy na stronie generowanie leadów na LinkedIn.
Telefon daje szybką informację zwrotną przy wysokim koszcie osobowym
Kiedy działa: masz listę konkretnych firm, oferta wymaga krótkiej rozmowy, a Twój zespół lubi dzwonić. Telefon szybko pokazuje, czy komunikat trafia w potrzebę.
Koszt: wysoki w czasie. Dodzwonienie się do decydenta często wymaga kilku prób, a jedna osoba przeprowadza ograniczoną liczbę rozmów dziennie. Koszt etatu albo zewnętrznego call center jest stały.
Ryzyka: prawo komunikacji elektronicznej wymaga uprzedniej zgody na używanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych do marketingu bezpośredniego, także wobec firm, więc zimny telefon z ofertą w Polsce wymaga ostrożności i konsultacji prawnej. Część decydentów nie odbiera telefonów z nieznanych numerów.
Targi i wydarzenia branżowe dają dużo rozmów w krótkim czasie
Kiedy działa: Twoja branża ma kilka ważnych wydarzeń w roku, a decydenci rzeczywiście na nie przyjeżdżają. Targi dobrze sprawdzają się w produkcji, budownictwie, logistyce i energetyce.
Koszt: wysoki w pieniądzach (stoisko, podróż, materiały) i w czasie (przygotowanie, kilka dni zespołu poza biurem). Wynik zależy od tego, co dzieje się po wydarzeniu: bez uporządkowanego kontaktu z zebranymi wizytówkami większość rozmów wygasa.
Ryzyka: kanał jest sezonowy. Między wydarzeniami lejek pozostaje pusty, a jedno słabe wydarzenie potrafi zużyć budżet na cały kwartał.
Reklama płatna startuje szybko, a koszt rośnie z konkurencją
Kiedy działa: ludzie aktywnie szukają rozwiązania, które sprzedajesz, i wpisują to w wyszukiwarkę. Reklama w wyszukiwarce i na LinkedIn daje ruch od pierwszego dnia.
Koszt: wysoki w pieniądzach i rośnie wraz z konkurencją w danej frazie. W B2B pojedyncze kliknięcie bywa drogie, a do wyniku potrzebna jest też dobra strona docelowa i szybka obsługa zapytań.
Ryzyka: kanał znika w chwili, gdy przestajesz płacić. W niszowych usługach B2B potencjalni klienci często w ogóle nie szukają rozwiązania, bo nie wiedzą, że ono istnieje.
Content i SEO startują wolno, ale efekt zostaje na długo
Kiedy działa: masz wiedzę, którą możesz dzielić się w artykułach, poradnikach i porównaniach, a decyzje zakupowe w Twojej branży poprzedza samodzielne szukanie informacji. Treści budują zaufanie i ściągają zapytania przez lata.
Koszt: niski do średniego w pieniądzach, wysoki w czasie. Pierwsze efekty pojawiają się zwykle po kilku miesiącach regularnej pracy.
Ryzyka: długi czas oczekiwania i zależność od zmian w wyszukiwarkach. Content rzadko wystarcza, gdy potrzebujesz rozmów w tym kwartale.
Partnerstwa otwierają dostęp do cudzych klientów
Kiedy działa: inna firma obsługuje tych samych klientów, co Ty, ale nie konkuruje z Tobą, na przykład biuro rachunkowe i dostawca oprogramowania do fakturowania. Wspólne webinary, polecenia i pakiety otwierają drzwi, do których trudno dojść samemu.
Koszt: niski w pieniądzach, średni w czasie (budowanie relacji, uzgadnianie zasad, prowizje).
Ryzyka: wynik zależy od zaangażowania partnera, na które masz ograniczony wpływ. Partnerstwa potrzebują miesięcy, zanim przyniosą regularny ruch.
Tabela porównawcza metod pozyskiwania klientów
Poniższe porównanie ma charakter jakościowy. Rzeczywisty koszt zależy od branży, wartości klienta i od tego, ile pracy robisz sam.
| Metoda | Czas do pierwszej rozmowy | Koszt w pieniądzach | Koszt w czasie | Kontrola nad wynikiem | Główne ryzyko |
|---|---|---|---|---|---|
| Polecenia | nieprzewidywalny | niski | niski | mała | kanał wysycha bez ostrzeżenia |
| Outbound e-mail | kilka tygodni | średni | wysoki ręcznie, niski z automatyzacją | duża | prawo i reputacja domeny |
| kilka tygodni | niski | wysoki | średnia | regulamin platformy, wolna skala | |
| Telefon | kilka dni | średni do wysokiego | wysoki | średnia | zgoda na marketing bezpośredni |
| Targi | zależny od kalendarza | wysoki | wysoki | średnia | sezonowość |
| Reklama płatna | kilka dni | wysoki | średni | duża przy budżecie | koszt rośnie z konkurencją |
| Content i SEO | kilka miesięcy | niski do średniego | wysoki | mała na starcie | długie oczekiwanie |
| Partnerzy | kilka miesięcy | niski | średni | mała | zależność od partnera |
- Polecenia
- Czas do pierwszej rozmowy nieprzewidywalny
- Koszt w pieniądzach niski
- Koszt w czasie niski
- Kontrola nad wynikiem mała
- Główne ryzyko kanał wysycha bez ostrzeżenia
- Outbound e-mail
- Czas do pierwszej rozmowy kilka tygodni
- Koszt w pieniądzach średni
- Koszt w czasie wysoki ręcznie, niski z automatyzacją
- Kontrola nad wynikiem duża
- Główne ryzyko prawo i reputacja domeny
- Czas do pierwszej rozmowy kilka tygodni
- Koszt w pieniądzach niski
- Koszt w czasie wysoki
- Kontrola nad wynikiem średnia
- Główne ryzyko regulamin platformy, wolna skala
- Telefon
- Czas do pierwszej rozmowy kilka dni
- Koszt w pieniądzach średni do wysokiego
- Koszt w czasie wysoki
- Kontrola nad wynikiem średnia
- Główne ryzyko zgoda na marketing bezpośredni
- Targi
- Czas do pierwszej rozmowy zależny od kalendarza
- Koszt w pieniądzach wysoki
- Koszt w czasie wysoki
- Kontrola nad wynikiem średnia
- Główne ryzyko sezonowość
- Reklama płatna
- Czas do pierwszej rozmowy kilka dni
- Koszt w pieniądzach wysoki
- Koszt w czasie średni
- Kontrola nad wynikiem duża przy budżecie
- Główne ryzyko koszt rośnie z konkurencją
- Content i SEO
- Czas do pierwszej rozmowy kilka miesięcy
- Koszt w pieniądzach niski do średniego
- Koszt w czasie wysoki
- Kontrola nad wynikiem mała na starcie
- Główne ryzyko długie oczekiwanie
- Partnerzy
- Czas do pierwszej rozmowy kilka miesięcy
- Koszt w pieniądzach niski
- Koszt w czasie średni
- Kontrola nad wynikiem mała
- Główne ryzyko zależność od partnera
Wniosek dla większości firm usługowych B2B: polecenia i content warto utrzymywać, ale jako kanał, który daje kontrolę nad liczbą rozmów w najbliższym kwartale, najlepiej sprawdza się outbound e-mail uzupełniony zadaniami na LinkedIn.
W praktyce warto łączyć kanały zamiast wybierać jeden. Osoba, która dostała od Ciebie wiadomość, a potem widzi zaproszenie na LinkedIn od tego samego handlowca, szybciej kojarzy nazwę firmy. Kontakty z targów możesz włączyć do tej samej sekwencji follow-upów, a artykuły z bloga wysłać tym, którzy zgodzili się na informacje. Najważniejsze, żeby wszystkie kanały zasilały jeden lejek i jeden CRM, a nie osobne arkusze każdego handlowca.